Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > Flesh z kraju i ze świata
Ekstraklasa: Mikołajczak zapewnił punkty Lechowi2009-12-12 18:27:00 AnGo

To było znakomite wejście 22-letniego piłkarza Lecha - Tomasza Mikołajczaka, który dzień wcześniej obchodził urodziny. Na murawie pojawił się w 63 minucie, ale nie przeszkodziło mu to w zdobyciu dwóch bramek, które dały wygraną "Kolejorzowi"  z Koroną Kielce.


Lech Poznań - Korona Kielce 2-0 (0-0)

1-0 Mikołajczak 77
2-0 Mikołajczak 86
Sędziował Marcin Borski (Warszawa). Żółte kartki: Możdżeń, Bandrowski - C. Wilk
LECH:
Burić - Możdżeń, Bosacki, Djurdjević, Kamiński - Peszko, Bandrowski, Injac, Cueto (63 Mikołajczak) - Stilić (86 Zapotoka), Lewandowski (90+3 Szałek).
KORONA: Małkowski - Markiewicz, Hernani, Malarczyk, Mijailović - P. Sobolewski, C. Wilk (81 Cichos), Vuković, Kiełb (68 Łatka) - Buśkiewicz (73 Konon), Edi.

 


Od początku mecz był wyrównany, a goście w niedzielę byli dobrze dysponowani. W 2 minucie bramkę dla Lecha strzelił Djurdević, ale arbiter jej nie uznał, bowiem wcześniej sędzia boczny podniósł chorągiewkę. W doliczonym czasie gry blisko szczęścia był Lewandowski, lecz posłał piłkę obok słupka.
Po przerwie nieoczekiwanie zaatakowali kielczanie. W 51 minucie Edi w dziecinny sposób odebrał futbolówkę Djurdevicowi i zagrał do Buśkiewicza, który znalazł się sam przed Buricem. Mógł zrobić wszystko, a tymczasem starał się strzelać obok wybiegającego golkipera i po szansie.
Bohaterem potyczki okazał się rezerwowy, 22-letni Tomasz Mikołajczak, który dzień wcześniej obchodził urodziny. W 77 minucie rzut rożny wykonywał Sławomir Peszko i stojący na piątym metrze Mikołajczak głową skierował futbolówkę do bramki. Gol nie powinien być jednak uznany, bowiem Peszko ustawił piłkę poza miejscem wyznaczonym do wykonywania rogów. W 86 minucie Mikołajczak ograł w polu karnym Nikolę Mijajlovica i w stylu Frankowskiego przelobował Małkowskiego. To były pierwsze trafienia młodego gracza w ekstraklasie.

 

Sasal: Czeka nas ciężka zima

Korona Kielce przegrała na wyjeździe z Lechem Poznań 0-2, jednak Marcin Sasal, trener kielczan, jest zadowolony z postawy swoich podopiecznych. - Pokazaliśmy dzisiaj charakter - mówił po spotkaniu szkoleniowiec.
- Gratulacje dla Lecha za grę do końca i za zwycięstwo. Mimo porażki jestem zadowolony z naszej postawy, żałuję jednak niewykorzystanych sytuacji i utraty bramki po stałym fragmencie. Czeka nas ciężka zima i walka o utrzymanie, ale zespół pokazał dzisiaj charakter. Było to dobre widowisko - podsumował Sasal.

Zieliński: Będziemy mieli w miarę spokojną Wigilię

- Jestem zadowolony ze zwycięstwa, bo zostało ono wywalczone po niezłej grze. Gdybyśmy zagrali tak ostatnio, to dzisiaj mówilibyśmy o zupełnie innej sytuacji w tabeli. Cieszę się z superwejścia Tomasza Mikołajczaka, który został dzisiaj bohaterem. Zdobyliśmy trzy punkty i dzięki temu będziemy mieli w miarę spokojną Wigilię - powiedział Jacek Zieliński, trener Lecha Poznań.
Po tym zwycięstwie Lech Poznań zajmuje trzecie miejsce w tabeli. - Jestem z niego zadowolony, bo to dobra pozycja wyjściowa do dalszej walki, liczyliśmy jednak na więcej. Jest więc to taki umiarkowany optymizm - dodał szkoleniowiec "Kolejorza". - Gdy przychodziłem do Lecha, zdawałem sobie jednak sprawę, że Lech to uznana firma i trzecie miejsce nikogo nie będzie tutaj zadowalało.
Po raz kolejny z bardzo dobrej strony zaprezentował się golkiper "Kolejorza", Jasmin Burić. - To bardzo dobry bramkarz i cieszę się, że wykorzystał swoją szansę. Moim zdaniem, poza Janem Muchą, jest najlepszym zawodnikiem na tej pozycji w polskiej lidze - stwierdził Zieliński.

Mikołajczak: Bez piwa się nie obędzie

- Szkoda, że runda już się kończy - powiedział po spotkaniu z Koroną Kielce Tomasz Mikołajczak, napastnik Lecha Poznań. Młody snajper dwukrotnie pokonał bramkarza rywali, zapewniając swojemu zespołowi pewne zwycięstwo.
Gole strzelone Koronie były pierwszymi trafieniami byłego zawodnika Nielby Wągrowiec na boiskach polskiej Ekstraklasy - Całą rundę czekałem na debiutancką bramkę. Miałem wcześniej kilka sytuacji, ale piłka jakoś nie chciała wpaść do siatki. Cieszę się, że dzisiaj wreszcie się udało. Wczoraj miałem urodziny i wszyscy mi życzyli, żebym w końcu strzelił gola - mówił po meczu uradowany lechita.
- Szkoda, że runda skończyła się, gdy akurat się odblokowałem. Dla mnie jesień mogłaby jeszcze trwać. Myślę, że teraz grałbym o wiele spokojniej i jeszcze parę bramek udałoby mi się strzelić - kontynuował.
Mikołajczak wszedł na boisko za Peruwiańczyka Andersona Cueto. - Trener kazał mi grać bardzo ofensywnie i próbować pojedynków jeden na jednego. Miałem też wchodzić w pole karne i zamykać akcje Sławka Peszki i myślę, że to mi się udało - zauważył młody snajper.

22-latek nie ukrywa, że będzie chciał uczcić ten szczególny dzień w swojej piłkarskiej karierze. - Po meczu mamy klubową Wigilię i myślę, że nie obędzie się bez piwa - zakończył z uśmiechem na twarzy strzelec dwóch goli. ASInfo

 


AnGo
kor1.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty