Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Ekstraklasa > Wiadomości ekstraklasa
Biało-czerwoni z patentem na biało-zielonych2020-07-04 23:27:00

W 34. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia pokonała w Gdańsku Lechię 3-0. Pasy wygrały z biało-zielonymi w tym sezonie wszystkie trzy mecze, wcześniej 1-0 i 3-1.


Gr. A: Lechia Gdańsk - Cracovia 0-3 (0-0)

0-1 Rafael Lopes 48

0-2 Michal Siplak 70

0-3 Sergiu Hanca 90+4 (karny)

Sędziował Paweł Raczkowski (Warszawa). Żółte kartki: Fila, Pietrzak - Siplak (8żk), Helik. Widzów 4768.

LECHIA: Kuciak - Fila, Malepa, Maloca, Pietrzak - Tobers - Mihalik (69 Paixao), Lipski, Kubicki, Conrado (55 Haydary) - Ze Gomes (55 Zwoliński).

CRACOVIA: Hrosso - Rapa, Helik, Jablonsky, Siplak (74 Wdowiak) - Lusiusz (46 Pestka), Loshaj - Fiolic (87 Dimun), van Amersfoort, Hanca - Lopes.


Lechia - wydaje się - oszczędzała paru piłkarzy na nadchodzący półfinał Pucharu Polski. I połowa była wyrównana, choć początek należał do gości. W 7. minucie, po ładnej akcji, van Amersfoort uderzył dołem z 14 m, ale Kuciak zdołał odbić piłkę. Po chwili Lopes strzelił z lewej strony tuż obok dalszego słupka.


Gospodarze mieli pierwszą okazję w 15. minucie, gdy Pietrzak przymierzył z wolnego tuż obok "okienka". Ten sam zawodnik 12 minut później huknął z dystansu pod poprzeczkę, ale Hrosso wykazał refleks.


W 45. minucie trochę przypadkowo futbolówka dotarła do Lusiusza, który jednak z narożnika "piątki" kopnął ją zbyt lekko, by sprawić kłopot bramkarzowi.


Druga połowa należała zdecydowanie do Pasów, które w 48. minucie objęły prowadzenie. Do utraty bramki przez miejscowych przysłużył się Kuciak, który wznowił grę wybiciem na aut. Krakowianie błyskawicznie przeprowadzili akcję, van Amersfoort podał w kierunku Lopesa, który w zamieszaniu okazał się sprytniejszy od Nalepy i Malocy, trafiając z 4 m do siatki. To 12. gol Portugalczyka w tym sezonie.


W 60. minucie Siplak huknął z woleja z ok. 30 m obok słupka. To była przymiarka do akcji, która nastąpiła 10 minut później. Wypracował ją Loshaj, po czym wyłożył futbolówkę nabiegającemu Słowakowi, który z 7 m pokonał Kuciaka.


W 90+2. minucie Pestka dograł spod linii końcowej do Hanki, który po strzale z 7 m wywalczył jedynie rzut rożny. Za moment na akrobatyczną przewrotkę zdecydował się Lopes, trafiając piłkę w rękę F. Paixao. Karnego wykorzystał pewnie Hanca.


Statystyka meczu: 10:13 w strzałach, 3:6 w celnych, 55:45% w posiadaniu piłki, 5:7 w kornerach i 106:110 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.


ST


siplak.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty