TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
W 1/16 finału Ligi Europy Lech Poznań zmierzy się z czwartek z portugalskim Sportingiem Braga. - Na pewno nie zadowolimy się jakimkolwiek remisem. Moja filozofia zawsze zakłada grę o zwycięstwo – zapowiada trener Bragi Domingos Paciencia.
- Lech to bardzo dobry zespół, który w swoim składzie ma wielu piłkarzy z międzynarodowym doświadczeniem. Są aktualnymi mistrzami swojego kraju i z pewnością czeka nas ciężka przeprawa - mówi trener Portugalczyków - W tym meczu trudno wskazać faworyta. My musimy przystąpić do tego spotkania maksymalnie skoncentrowani. Mamy problem z kontuzjami, ale każdy z zawodników, który wystąpi w jutrzejszym meczu będzie w stanie godnie zastąpić swojego kolegę.
Dla podopiecznych Jose Mari Bakero spotkanie z Bragą będzie pierwszym meczem o stawkę od 16 grudnia, gdy lechici zwyciężyli 1:0 w Salzburgu. Od tamtej pory poznaniacy rozgrywali tylko mecze sparingowe. - O tym, że tak będzie wiedzieliśmy dużo wcześniej. Z tego powody nie mamy zamiaru szukać żadnych wymówek. Braga jest w trakcie sezonu, ale z drugiej strony po powrocie z obozu my jesteśmy wypoczęci - mówi trener Lecha Poznań, Jose Mari Bakero.
Do meczu z Bragą lechici przystąpią w innym ustawieniu niż do swojego ostatniego meczu w Lidze Europy. Z zespołu odeszli Sławomir Peszko i Joel Tshibamba, a ich miejsce na liście zawodników zgłoszonych do rozgrywek zajęli Hubert Wołąkiewicz, Bartosz Ślusarski i Vojo Ubiparip. - O odejściu Peszki wiedzieliśmy już w grudniu. Mieliśmy czas, aby go zastąpić. Do drużyny dołączyli nowi piłkarze i jestem przekonani, że oni są w stanie zapełnić lukę po odejściu Sławka - uważa Jose Mari Bakero.
Braga od początku roku gra w kratkę. W pięciu tegorocznych meczach ligowych podopieczni Domingosa odnieśli dwa zwycięstwa, raz zremisowali i dwukrotnie przegrali. Po raz ostatni w niedzielę, gdy na własnym boisku ulegli 0:2 zdecydowanie najlepszej drużynie obecnego sezonu, FC Porto. - Znamy bardzo dobrze Bragę i doskonale wiemy jakie są jej mocne strony. Jeśli ktoś potrafi wyeliminować z Ligi Mistrzów taką drużynę jak Sevilla, a następnie pokonać na własnym boisku Arsenal czy Partizan to znaczy, że potrafi dobrze grać w piłkę - twierdzi szkoleniowiec Lecha Poznań.
Na stadionie Lecha ostatecznie będzie mogło zasiąść 29.133 kibiców. - Wielka szkoda, że stadion nie będzie tak zapełniony jak podczas meczów z Manchesterem City i Juventusem Turyn. Niemniej jestem przekonany, że kibice, którzy przyjdą będą potrafili stworzyć podobną atmosferę - uważą Bakero.
Pomocnik Bragi Hugo Viana mówił dziś na konferencji prasowej, że jego zespół nie boi się polskiej pogody. - Warunki, które zastaliśmy w Poznaniu są inne niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni na co dzień. Jednak każdy z nas w takcie swojej kariery grał już przy takiej pogodzie, więc nie powinno być to dla nas problemem. Spodziewamy się bardzo trudnego meczu. Lech potrafił wyeliminować Juventus Turyn, więc na pewno nie będzie łatwo. Mocną stroną polskiej drużyny jest przede wszystkim zespół jako kolektyw. Nie będę wyróżniał konkretnego zawodnika, bo ich siła tkwi w drużynie – ocenia Viana.
lechpoznan.pl
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Piątek, 9 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Lüneburg 3:1 (FOTO)
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w ćwierćfinale
- TCS. Domen Prevc ze Złotym Orłem
- Czwartek, 8 stycznia 2026 r.
- TENIS. Linette wygrała z V.Williams (akt.)
- AIPS. Duplantis i Bonmati najlepsi w Europie
- Środa, 7 stycznia 2026 r.
- TCS. Nikaido po raz pierwszy
- HOKEJ. Unia przerwała serię GKS Katowice
- TOUR DE SKI. Diggins i Klaebo triumfatorami
- Wtorek, 6 stycznia 2026 r.
- Biało-czerwoni przygotowują się do EHF EURO 2026
- Poniedziałek, 5 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. GieKSa pokonała zdobywcę Pucharu Polski
- AMP FUTBOL. O Puchar Polski w Świlczy
- Niedziela, 4 stycznia
- Jubileuszowy logotyp PZHL
- DART. Półfinał MŚ bez Krzysztofa Ratajskiego (akt.)
- TCS. Prevc z Wielkim Szlemem? Tomasiak ósmy
- HOKEJ. Dwa szlagiery na początek roku
- Trening Noworoczny Cracovii. Jędrzej Strózik zdobywcą pierwszego gola
- Sobota, 3 stycznia
- TCS. Prevc znów najlepszy (FOTO)
więcej wiadomości >>>



