TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Karabach Agdam pokonał 3-2 krakowską Wisłę w rewanżowym meczu III rundy eliminacji LE w Baku. Bezwzględnie wykorzystał słabość rywala i już do przerwy prowadził 3-0. Wprowadzony po przerwie Paweł Brożek w 57 minucie honorową bramkę, ale Wisła wciąż mogła liczyć tylko na cud. Ten się jednak nie zdarzył...
FK Karabach - Wisła Kraków 3-2 (3-0)
1-0 Ismajilow 28
2-0 Alijew 32
3-0 Rashad A. Sadigow 35
3-1 Paweł Brożek 57
3-2 Boguski 88
Sędziował Bulent Yildirim (Turcja). Żółte kartki: Żurawski, Małecki. Widzów 30 tys.
Karabach Agdam: Walijew - Miedwiediew, Rashad F. Sadigow, Teli, Agolli, Rashad A. Sadigow, Abasow, Ismajilow, Adamia (82 Kerimow) - Rubins (87 Amamalijew), Alijew (61 Nadirow).
Wisła Kraków: Jovanić - Cikos, Kowalski, Diaz, Piotr Brożek - Małecki (80 Łobodziński), Sobolewski, Jirsak (46 Wilk), Paljić (46Paweł Brożek) - Żurawski, Boguski.
W pierwszym meczu 1-0 dla Karabachu i jego awans.
Trener Henryk Kasperczak zdecydował się na więcej zmian w wyjściowym składzie niż nakazywały okoliczności - kontuzje (Clebera) i kartki (Bunozy). W wyjściowym składzie zabrakło miejsca dla Pawła Brożka.
Od pierwszych minutach Wisła w Baku prezentowała się lepiej niż w pierwszym meczu, była aktywna i równie waleczna, co Azerowie. Ci postraszyli rywali w 7 min - po dograniu z lewej strony Alijew byłby przed dużą szansą, gdyby przejął piłkę, skończyło się rzutem rożnym dla Karabachu. Wisła odpowiedziała minutę później - strzał Paljica był jednak niecelny. O wiele ciekawiej było w 20 min. Małecki świetnie podawał do Żurawskiego, ten dobrze wyszedł do piłki i strzelał, ale bramkarz wybił piłkę. To była bardzo dobra akcja Wisły i naprawdę dobra jej szansa bramkowa.
Jak się potem okazało, te pierwsze 20 minut było tylko wstępem do bardzo smutnego dla Wisły końca.
W 25 min bardzo groźnie było pod bramką Wisły. Jovanić musiał najpierw obronić strzał z dystansu Miedwiediewa, a w poprawce Rubins posłał piłkę wysoko nad bramkę. Wielkie szczęście Wisła miała w 27 min, gdy Alijew posłał piłkę w słupek. To szczęście skończyło się za chwilę, po dośrodkowaniu z lewej strony piłka swobodnie przeszła przez całe pole karne, z 6 metrów Ismajilow głową posłał ją do bramki. Plan Wisły padł - to ona miała pierwsza strzelić bramkę, by uspokoić sytuację. Teraz musiała strzelić dwa gole...
Jeszcze krakowianie nie okrzepli, a w 32 min przegrywali już 0-2. Znów błąd popełniła wiślacka obrona, po dośrodkowaniu z prawej strony Alijew przy biernej postawie obrońców głową pokonał Jovanicia. Śmiertelny cios w 35 min zadał za chwilę Rashad A. Sadigow, po znakomitym prostopadłym podaniu Adamii ze środka boiska, wyszedł między źle ustawionych obrońcami Wisły i było już 3-0!
Wiślacy mogli już teraz walczyć wyłącznie o uniknięcie pogromu, zwłaszcza, że Azerowie nie zwalniali tempa. Znów kręcili obrońcami Wisły jak chcieli. Celem w tej fazie gry było dla podopiecznych Henryka Kasperczaka tylko dotrwanie do przerwy bez dalszych strat...
Co mógł Kasperczak wymyślić? Kto jeszcze wierzył w cztery bramki Wisły bez tracenia kolejnych? W przerwie w krakowskiej drużynie zaszły dwie zmiany - na boisku pojawili się Paweł Brożek i Cezary Wilk, ale trudno było widzieć w nich zbawców.
Szybko Azerowie pokazali, że chcą kontynuacji. Zaraz po wznowieniu gry w sytuacji sam na sam znalazł się Alijew, ale strzelał niecelnie. Trwała nieco równiejsza gra, która przyniosła Wiśle podnoszącego nieco na duchu gola. W 57 min zdobył go ... Paweł Brożek, po akcji z Boguskim. Karabach wcale się tym nie zniechęcił. Utrzymywał dobre tempo i wciąż straszył przeciwnika zjawiając się na przedpolu Jovanicia. A zjawiał się tam nadal często...
Wisła odgryzała się nielicznymi strzałami (np Żurawskiego w 80 min), ale bardziej musiała się jednak skupiać na pilnowaniu własnej bramki. Z czasem spadała jednak koncentracja Azerów, co pozwoliło wiślakom strzelić jeszcze jednego gola. W 88 min Paweł Brożek zagrał w kierunku Żurawskiego, ten przepuścił futbolówkę, trafiła do Boguskiego, który z lewej strony strzałem w dalszy róg pokonał Welijewa. Strzelec nawet nie okazał radości, choć był to gol kontaktowy nie dawał już nawet wiary.
Wisła odpada więc z rozgrywek Ligi Europejskiej. Jakie to będzie miało skutki dla trenera Henryka Kasperczaka trudno powiedzieć, choć zapewne zaraz pojawią się dywagacje na temat jego przyszłości w klubie. Tylko on może zapłacić głową za Karabach, bo wszystkich innych strzegą kontrakty... Będzie pewnie słychać z Wisły różnie tłumaczenia, że drużyna jest w fazie budowy, podobnie jak klub po tym jak przyszedł do niego nowy prezes Bogdan Basałaj. Te tłumaczenia nie będą jednak brzmiały przekonująco. Najtragiczniejsza konstatacja jaka się może pojawić z ust wiślackich piłkarzy i działaczy byłaby taka, że teraz zespół spokojnie skupi się na walce o odzyskanie mistrzostwa Polski...
ST
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Piątek, 9 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Lüneburg 3:1 (FOTO)
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w ćwierćfinale
- TCS. Domen Prevc ze Złotym Orłem
- Czwartek, 8 stycznia 2026 r.
- TENIS. Linette wygrała z V.Williams (akt.)
- AIPS. Duplantis i Bonmati najlepsi w Europie
- Środa, 7 stycznia 2026 r.
- TCS. Nikaido po raz pierwszy
- HOKEJ. Unia przerwała serię GKS Katowice
- TOUR DE SKI. Diggins i Klaebo triumfatorami
- Wtorek, 6 stycznia 2026 r.
- Biało-czerwoni przygotowują się do EHF EURO 2026
- Poniedziałek, 5 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. GieKSa pokonała zdobywcę Pucharu Polski
- AMP FUTBOL. O Puchar Polski w Świlczy
- Niedziela, 4 stycznia
- Jubileuszowy logotyp PZHL
- DART. Półfinał MŚ bez Krzysztofa Ratajskiego (akt.)
- TCS. Prevc z Wielkim Szlemem? Tomasiak ósmy
- HOKEJ. Dwa szlagiery na początek roku
- Trening Noworoczny Cracovii. Jędrzej Strózik zdobywcą pierwszego gola
- Sobota, 3 stycznia
- TCS. Prevc znów najlepszy (FOTO)
więcej wiadomości >>>




