TEMPO
-
Od Piłkarza do Supertempa
Przeżyjmy to jeszcze raz
Redaktorzy naczelni
Tempo we wspomnieniach
Laureaci Złotego Pióra
Felietonowa ekstraklasa
Mistrzowie reportażu
Konkurs im. Jana Rottera
Na zagranicznych wyjazdach
Tempo kuźnią kadr
Nasza Specjalność: Skarby Kibica
Wydania jubileuszowe
Medal Kalos Kagathos
Wasze ulubione, stałe rubryki
Pod patronatem Tempa
Okno na Wielopolu
Nie tylko w Krążowniku
Gościli w redakcji
To też część naszej historii
Oni tworzyli tę gazetę
Łukasz Garguła i Cleber nie zagrają w rewanżowym meczu Wisły z GC Karabach. Obaj są kontuzjowani. Do Baku udaje się 17 wiślaków, nie będzie wśród nich też nowych nabytków klubu Honduranina Chaveza i Argentyńczyka Riosa. Do podstawowego składu wrócą za to Junior Diaz i Patryk Małecki.
Badanie USG Garguły wykazało uraz łydki, nabawił się go w trakcie piątkowego sparingu z Przebojem Wolbrom. W poniedziałek okazało się, że problem jest poważniejszy i piłkarz musiał zejść z treningu. Dziś już wiadomo, że w najbliższym czasie Garguła nie będzie mógł trenować normalnie.
Na środku obrony w Baku zagrają Junior Diaz i Mateusz Kowalski. - Próbowałem grać z Diazem na środku obrony Wolbromiu, zagra na stoperze zamiast Clebera czy Bunozy. Ładnie wszedł Małecki w pierwszym meczu i myślę, że raczej będzie grał od początku - zapowiedział zmiany w wyjściowym składzie szkoleniowiec Wisły. Niepokorny poza boiskiem Małecki w trakcie 45-minutowego występu w pierwszym meczu z Azerami pokazał się na tyle dobrze, by nie wypominać mu już niesubordynacji. Grał z zębem, agresywnością, której w ataku wiślackim brakowało., a która jest konieczna, by uratować Wisłę w bardzo trudnej już sytuacji.
Do Baku jedzie Cezary Wilk, którego nie było w osiemnastce na pierwszy mecz, informował dziś Kasperczak i przypominał, że nie jadą m.in. Bunoza, który dostał czerwoną kartkę w pierwszym meczu oraz Chavez i Rios zakontraktowani zbyt późno, by spełnić wymogi UEFA przed III rundą kwalifikacji Ligi Europejskiej.
- Zdajemy sobie sprawę, że ta porażka wszystkich zabolała. Wiadomo, że ta porażka była nieoczekiwana. Wynik nie był dobry dla nas, ale jedziemy z myślą i wiarą, że odrobimy te straty z pierwszego meczu i zawodnicy będą wszystko robili, żeby osiągnąć jak najlepszy wynik. Karabach to drużyna, która jest w naszym zasięgu i wszystko zrobimy, żeby się zakwalifikować - zapowiedział Kasperczak. Jeśli powinie mu się noga, nie może liczyć na cierpliwość właściciela klubu Bogusława Cupiała i tak jest nadwyrężoną stratą tytułu mistrzowskiego . Wnioski, które płyną po pierwszym spotkaniu z Azerami są oczywiste dla trenera - zespół musi lepiej grać w ofensywie, co oznacza nie tylko konstruowanie akcji, ale przede wszystkim strzelanie bramek. - W grze ofensywnej byliśmy słabi w tym pierwszym meczu, szczególnie w konstruowaniu i wykańczaniu akcji. W tym będziemy szukali okazji, żeby zdobyć bramki – zapewnia Kasperczak.
Czkawką odbijający się niewykorzystany rzut karny w pierwszym meczu nie może być tylko złym snem Macieja Żurawskiego, wiślacy i napastnik wrócili do ćwiczenia tego elementu, może się przydać. - Pracuje się nad różnymi elementami, rzutami wolnymi, rożnymi karnymi. Każdy sobie zdaje sprawę, że może dojść do serii rzutów karnych - przyznaje trener Wisły i dodaje: - Żurawski nigdy w swojej karierze nie strzelał rzutu karnego tak jak strzelał w tym meczu. Najlepsi zawodnicy świata też czasami pudłują.
W środę rano piłkarze Białej Gwiazdy mają wyznaczoną zbiórkę w klubie. Startują z lotniska w Balicach o 8. Lądowanie w stolicy Azerbejdżanu nastąpi o godz. 15:30 lokalnego czasu. W porze czwartkowego meczu, czyli o godz. 18:00 polskiego czasu będą trenować na Stadionie Republikańskim im. Tofika Bachramowa, gdzie zagrają z FK Karabach.
ST/wisla.krakow.pl
- KOSZYKÓWKA. Puchar Polski dla Ślęzy
- Kolejny, historyczny sukces siatkarzy Bogdanki LUK Lublin: do kolekcji Puchar Polski
- HOKEJ. Mistrz pokonał lidera
- PIŁKA RĘCZNA. Remis z Serbami
- UNITED CUP. Do trzech razy sztuka, triumf biało-czerwonych!
- Wtorek, 13 stycznia 2026 r.
- Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r.
- Krakowski finał Pucharu Polski siatkarzy: po raz pierwszy do Lublina czy po 39 latach znów do Rzeszowa?
- Klaudia Zwolińska laureatką Plebiscytu PS
- ZAKOPANE. Biało-czerwoni na podium
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Złota polska sobota
- PIŁKA RĘCZNA. Wygrana z Serbami
- Lindsey Vonn po raz 84
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w finale!
- Dr Andrzej Dubiel nie żyje
- ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE. Dwa złote medale biało-czerwonych w pierwszym dniu ME
- HOKEJ. Udany rewanż Unii, zwycięstwo lidera z Sosnowca
- Małe boisko, wielkie emocje. To ma być rok socca
- Po raz czwarty z rzędu o Puchar Polski siatkarzy w TAURON Arenie Kraków: doborowy kwartet gotowy do gry
- Niedziela, 11 stycznia 2026 r.
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w półfinale
- Michał Rakoczy odchodzi z Cracovii do Górnika
- Sobota, 10 stycznia 2026 r.
- Zmarł Martin Chivers
- Ampfutboliści zagrają w Japonii
- Nowy zarząd KS Cracovia
- Piątek, 9 stycznia 2026 r.
- LIGA MISTRZÓW. Resovia - Lüneburg 3:1 (FOTO)
- UNITED CUP. Biało-czerwoni w ćwierćfinale
- TCS. Domen Prevc ze Złotym Orłem
- Czwartek, 8 stycznia 2026 r.
- TENIS. Linette wygrała z V.Williams (akt.)
- AIPS. Duplantis i Bonmati najlepsi w Europie
- Środa, 7 stycznia 2026 r.
- TCS. Nikaido po raz pierwszy
- HOKEJ. Unia przerwała serię GKS Katowice
- TOUR DE SKI. Diggins i Klaebo triumfatorami
- Wtorek, 6 stycznia 2026 r.
- Biało-czerwoni przygotowują się do EHF EURO 2026
- Poniedziałek, 5 stycznia 2026 r.
- HOKEJ. GieKSa pokonała zdobywcę Pucharu Polski
- AMP FUTBOL. O Puchar Polski w Świlczy
- Niedziela, 4 stycznia
- Jubileuszowy logotyp PZHL
- DART. Półfinał MŚ bez Krzysztofa Ratajskiego (akt.)
- TCS. Prevc z Wielkim Szlemem? Tomasiak ósmy
- HOKEJ. Dwa szlagiery na początek roku
- Trening Noworoczny Cracovii. Jędrzej Strózik zdobywcą pierwszego gola
- Sobota, 3 stycznia
- TCS. Prevc znów najlepszy (FOTO)
więcej wiadomości >>>



