Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Koszykówka > Ekstraklasa mężczyzn
Znicz nie zdobył sopockiej hali, przegrał po dramatycznym boju2009-11-14 21:53:00

Amerykański rozgrywający Trefla Cliff Hawkins 1,5 sekundy przed końcem meczu oddał rzut, który zapewnił gospodarzom minimalne zwycięstwo nad rewelacyjnie spisującym się ostatnio Zniczem. W ekipie z Jarosławia znów pierwsze skrzypce grali Jeremy Chappel i Keddric Mays. Koszykarze z Podkarpacia bardzo słabo wykonywali jednak rzuty wolne (zaledwie 50 procent skuteczności).


Trefl Sopot - Znicz Jarosław 66-64 (18-16, 10-13, 24-18, 14-17)

Trefl: Hawkins 15, Stefański 0, Kuzminskas 12, Kinnard 8, Kitzinger 18 (2x3) oraz Kowalczuk 0, Kadziulis 9 (1x3), Ratajczak 4, Malesa 0.
Znicz: Mays 19 (5x3), Zabłocki 6 (2x3), Chappel 20 (1x3), Misiewicz 6, Sarzało 0 oraz Witos 6 (2x3), Mikołajko 1, Wyka 6 (2x3).

 

Jarosławianie byli o krok od szóstej kolejnej wygranej. Ich trener Dariusz Szczubiał porażkę przyjął ze spokojem. Zauważył, że Zniczowi pierwszy raz w sezonie zabrakło szczęścia. Koszykarze znad Sanu mogą sobie jednak pluć w brody. Gdyby choć trochę lepiej wykonywali rzuty wolne bądź przekroczyli 40-procentowy próg skuteczności w rzutach za 2 punkty, to oni cieszyliby się ze zwycięstwa. Znicz miał też problem z utrzymaniem równego poziomu. Po dwóch kwartach prowadził 29-28, w trzeciej pokpił sprawę i zamiast powiększać przewagę, musiał gonić wynik.

Aż 39 z 64 punktów drużyny zdobyli Amerykanie - Jeremy Chappel i Keddric Mays, którzy ciężko pracują na nagrodę dla najlepszych debiutantów polskiej ekstraklasy. W Treflu, oprócz Hawkinsa, podobali się litewski środkowy Saulius Kuzminskas i reprezentant Polski Iwo Kitzinger.
Znicz poległ, choć cztery razy częściej trafiał za 3 punkty.





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty