Facebook
kontakt
logo
Tempo logo
„Tempo” wraca! Kultowa gazeta sportowa – przez dekady obowiązkowa lektura kibiców w całej Polsce – już wkrótce w wyjątkowej książce. Ponad 50 lat historii tytułu opowiedzą jego najbardziej znani dziennikarze. Odsłonią kulisy fenomenu „Tempa”, które wychowało tysiące oddanych Czytelników. Pierwsze materiały i archiwalia – najpierw u nas w Internecie! Dlaczego „Tempo” rozpalało emocje? Co kochali w nim kibice, czego nie mieli nigdzie indziej? Skąd wziął się kult, który trwa do dziś? Odpowiedzi w kolejnych rozdziałach książki:
Strona główna > ARCHIWUM > Koszykówka > Ekstraklasa mężczyzn
Jest czwarta wygrana, Znicz ustępuje jedynie mocarzom ligi2009-10-31 22:30:00

Znicz miał być chłopcem do bicia, tymczasem wygrał czwarty mecz i w tabeli ustępuje jedynie wielkim ekstraklasy - Prokomowi, Anwilowi i Turowowi. Bohaterem spotkania w Warszawie został Jeremy Chappel.


Polonia 2011 Warszawa - Znicz Jarosław 46-79 (12-18, 7-20, 14-24, 13-17)

Polonia 2011: Śnieg 5, Pamuła 6, Dutkiewicz 2, Kolowca 3, Karwowski 4 oraz Mokros 8 (1x3), Sulima 2, Linowski 4, Berisha 11 (1x3), Lewandowski 1, Jagoda 0, Jankowski 0.
Znicz: Mays 20 (3x3), Zabłocki 2, Chappel 36 (3x3), Misiewicz 2, Sarzało 6 oraz Mikołajko 8, G. Szczotka 2, Wyka 3 (1x3), Gazarkiewicz 0, Urban 0.

Amerykanin zdobył aż 36 punktów (prawie połowę dorobku drużyny), zanotował 11 zbiórek, 4 asysty i 5 bloków. - Był zabójczo skuteczny w ataku i w obronie - chwalił zawodnika trener Dariusz Szczubiał, raczej nieskory do wystawiania laurek.
Przed sezonem Polonię 2011 i Znicza wrzucano do tego samego worka - drużyny miały się bronić przed spadkiem, a więcej szans dawano warszawianom. Po piątej kolejce sytuacja się zmieniła. Znicz przegrał jedynie z obrońcą tytułu z Gdyni, poloniści ze wszystkimi. - Nie spodziewałem się, że tak łatwo nam pójdzie. Przecież dla Polonii był to mecz o 4 punkty - przyznaje Szczubiał - Zmierzamy w dobrym kierunku, choć nie gramy jeszcze tak, jakbym sobie tego życzył. Albo inaczej - w naszym zespole drzemie dużo większy potencjał - dodaje.
Jarosławianie perfekcyjnie bronili - warszawska młodzież przed przerwą rzuciła ledwie 19 punktów! Co ciekawe, Znicz poradził sobie bez dwóch ważnych koszykarzy: kontuzjowanego Johna Williamsona i Dawida Witosa, który nie wyleczył do końca przeziębienia i z zapaleniem oskrzeli wylądował w szpitalu.





więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone
Web design by Raszty