Dzięki dobrej obronie i kolejnemu świetnemu meczowi w ataku Filipa Dylewicza zespół Trefla Sopot rozpoczął półfinał Tauron Basket Ligi od wyjazdowego zwycięstwa nad PGE Turowem Zgorzelec 76:62. W piątek drugi mecz tej pary.
To była znakomita pierwsza połowa w wykonaniu sopocian. Świetnie przygotowani taktycznie do zatrzymywania ataków rywali, grający także swobodnie w ataku zawodnicy Trefla szybko objęli prowadzenie i kontrolowali grę. Pod koniec pierwszej połowy sopocianie prowadzili nawet 39:22, a Filip Dylewicz w tym czasie zdobył 19 punktów (13 w pierwszej kwarcie).
W drugiej połowie PGE Turów nie rezygnował i dzięki trafieniom z dystansu odrobił straty do dwóch punktów. Jednak w decydujących momentach znów sopocianie potrafili zatrzymać rywali, a grając z polotem w ataku zdobywali najważniejsze punkty.
Dla Trefla 24 punkty zdobył Filip Dylewicz, 14 uzyskał Lawrence Kinnard, a dobrze grał także m.in. Dragan Ceranić (11 punktów, 7 zbiórek, 6 asyst). W PGE Turowie 13 punktów zdobył Torey Thomas, a 12 Daniel Kickert.
Mecz 2 tej pary odbędzie się w Zgorzelcu w piątek 15 kwietnia o godzinie 18.
plk.pl