Polscy siatkarze, z kompletem zwycięstw, triumfowali w XXIII Memoiale Huberta Jerzego Wagnera, rozgrywanym w krakowskiej TAURON Arenie. W niedzielę, w trzecim i ostatnim dniu zmagań pokonali w czterech setach mistrzów olimpijskich z Tokio i Paryża Francuzów. Wcześniej wygrali 3-2 ze Słowenią i 3-1 z USA. Najlepszym zawodnikiem turnieju został wybrany Bartłomiej Bołądź.
Zdjęcia: Michał Klag
Dla kibiców, którzy szczelnie wypełnili trybuny, każdy występ Biało-Czerwonych oglądało 15 tysięcy widzów, było to wspaniałe podziękowanie za doping i stworzenie wspaniałej atmosfery.
Udało się doskonale połączyć cele szkoleniowe z sukcesem sportowym. Trener Nikola Grbić i jego podopieczni nie ukrywali bowiem, że nadrzędną sprawą było sprawdzenie formy po okresie intensywnych przygotowań na zgrupowaniu w Zakopanem, przećwiczenie różnych wariantów taktycznych a nie same wyniki.
Testy wypadły bardzo obiecująco i nawet uraz Bartłomieja Lemańskiego, zastąpionego z powodzeniem przez Jakuba Majchrzaka nie zepsuł dobrych nastrojów, tym bardziej, że Lemański powinien wrócić do drużyny na rozpoczynające się 9 września mistrzostwa Europy.
Do niedzielnego spotkania z Francuzami nasi reprezentanci wchodzili z niemałym trudem. W pierwszym secie mieli problemy z przyjęciem zagrywki, długo nie znajdowali sposobu na zatrzymanie ataków rywali. Trójkolorowi prowadzili więc 8-5 i 12-7. Seria bloków Polaków zmniejszyła na chwilę dystans. Potem, nawet wprowadzenie Wilfredo Leona w pole zagrywki nie przyniosło oczekiwanych efektów i to mistrzowie olimpijscy zapisali tę partię na swoje konto.
Nie potrafili jednak utrzymać tej dyspozycji w następnych częściach meczu i gra potoczyła się na warunkach zespołu gospodarzy. Raz po raz punktował atakujący Bartłomiej Bołądź, wspierany przez przyjmujących: Tomasza Fornala i Kamila Semeniuka. Swoje cegiełki dokładali środkowi: Szymon Jakubiszak i Jakub Nowak.
Przewagę doskonale ilustrują liczby (21-14 w drugim, 21-11 w trzecim i 21-16 w czwartym secie), a składały się na to także efektowne akcje czy potężne uderzenia serwisowe m.in. Fornala i Semeniuka.
- Robimy wszystko, żeby w mistrzostwach Europy obronić „złoto” – powiedział po memoriale trener Nikola Grbić. – Z nami każdy chce wygrać mecz, Włosi, Francuzi, Słoweńcy i inni mają też utalentowanych zawodników, grających bardzo dobrze. Dlatego musimy być przygotowani na to, że zagrają z nami na najwyższym poziomie. Wielu trenerów mówi nawet, że łatwo jest grać z Polską. Trzeba jak najmocniej serwować, ryzykować w ataku i jeśli masz swój dzień, możesz wygrać. Tu, na memoriale wszyscy wystawiali swój najmocniejszy skład i to mi się bardzo podobało, ponieważ przygotowali nas do tego, co czeka nas na każdym turnieju. Na mistrzostwa Europy chciałbym zabrać 15 zawodników, ale to się okaże za kilka dni, gdy wyjaśni się sprawa kontuzji Lemańskiego. Majchrzak zagrał dobrze, a jest z nami od pierwszego dnia., od 1 maja. Ja potrzebuję całą piętnastkę. Mam nadzieję, że ludzie zatwierdzający moją propozycję, to zrozumieją. Jeśli chodzi o mecze w Krakowie, z wszystkich jestem zadowolony. Pierwszy ze Słowenią był trudny, bo graliśmy zaraz po zgrupowaniu w Zakopanem, chcieliśmy złapać rytm gry. Dwa następne to „kopiuj, wklej”, gdyż przeciwnicy, Amerykanie i Francuzi fantastycznie zaprezentowali się w pierwszym secie. My, czekaliśmy na swoje szanse. Znaleźliśmy receptę, co jest dla nas bardzo ważne. Potrafimy być cierpliwi.
Tegoroczny memoriał na pewno będzie długo i dobrze wspominał Bartłomiej Bołądź - najbardziej wartościowy gracz (MVP) i najlepszy atakujący turnieju.
- Za te dwie nagrody będę musiał zaprosić kolegów na kolację, ale to czysta przyjemność – zapewnił Bartłomiej Bołądź. - Fajnie, że pokazaliśmy, że nawet przy cięższym treningu w siłowni, jesteśmy w stanie wygrywać. Na razie, jedziemy do Spały, potem 5 września towarzyski mecz z Finlandią w Gdańsku i wyjazd na mistrzostwa Europy.
30 sierpnia
Słowenia – USA 2-3 (30-28, 26-28, 25-17, 19-25, 11-15)
Slowenia: Urnaut, Pajenk, Planinsic, Mozic, Kozamernik, Mujanovic, Kovacic (libero) oraz Bracko, Stalekar, Okroglic (libero), Krzic, Najdic, Marovt. Trener Fabio Soli.
USA: Jendryk, Rowan, Robinson, McHenry, Hartke, Ewert, Briggs (libero) oraz Garcia, Knigge, Marshman. Trener Karch Kiraly.
Polska - Francja 3-1 (22-25, 25-17, 25-15, 25-20)
Polska: Komenda, Fornal, Jakubiszak, Bołądź, Semeniuk, J. Nowak, Popiwczak (libero) oraz Leon, Firlej, Sasak, Szalpuk, Majchrzak. Trener Nikola Grbić.
Francja: Iyegbekedo, Brizard, M. Henno, Huetz, Faure, Clevenot, Diez (libero) oraz Magnin, Boyer, Pothron, Tizi-Oualou, Duflos Rossi. Trener Andrea Giani.
Nagrody indywidualne dla najlepszych zawodników turnieju
MVP i atakujący: Bartłomiej Bołądź (Polska)
Środkowy: Jakub Majchrzak (Polska)
Przyjmujący: Cooper Robinson (USA)
Rozgrywający: Antoine Brizard (Francja)
Libero: Benjamin Diez (Francja)
Końcowa klasyfikacja XXIII Memoriału H.J. Wagnera
1. Polska 3 8 9-4 3 zw.
2. Francja 3 6 7-4 2 zw.
3. USA 3 2 4-8 1 zw.
4. Słowenia 3 2 5-9 0 zw.
sas
Zdjęcia z meczu Polska - Francja: Michał Klag
















Sas