Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Ekstraklasa > Wiadomości ekstraklasa
Remis z beniaminkiem, ale Cracovia nadal z minusem2020-08-30 21:54:00

W 2. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia zremisowała 2-2 w wyjazdowym meczu z beniaminkiem, Podbeskidziem Bielsko-Biała. Pasy odrobiły już 4 minusowe punkty, mają jeszcze jeden pod kreską i zajmują ostatnie miejsce w tabeli.


Podbeskidzie Bielsko-Biała - Cracovia 2-2 (1-1)

1-0 Karol Danielak 16

1-1 David Jablonsky 45+1

2-1 Aleksander Komor 58 (głową)

2-2 Tomas Vestenicky 81

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółte kartki: Mroczko, Biliński, Ubbink (Podbeskidzie). Widzów 4308.

PODBESKIDZIE: Polacek - Mroczko (73 Laskowski), Komor, Osyra, Gach - Rzuchowski (67 Kocsis), Figiel (83 Bashlai) - Danielak, Nowak (68 Ubbink), Sierpina (74 Jaroch) - Biliński.

CRACOVIA: Niemczycki - Rapa, Marquez, Jablonsky, Ferraresso (71 Thiago) - Hanca, Dimun (70 Szymonowicz), Loshaj (60 Alvarez), Wdowiak (87 Gut) - van Amersfoort, Rivaldo Jr (60 Vestenicky).


Początek spotkania należał do gospodarzy. W 12. minucie, po wrzutce z kornera, Komor główkował z 5 m w słupek. Cztery minuty później piłka wpadła do siatki krakowian. Po dośrodkowaniu z wolnego goście wybili futbolówkę, ale Sierpina zagrał ją ponownie w pole karne. Wybiegł do niej Danielak i w sytuacji sam na sam z 7 m pokonał Niemczyckiego. Asystent sędziego zasygnalizował spalonego, lecz po 2-minutowej analizie VAR arbiter główny gola uznał. Wprawdzie na ofsajdzie było bodaj aż pięciu zawodników Podbeskidzia, ale z 16. metra wyskoczył ten szósty, Danielak, który na spalonym nie był... Można dyskutować z taką interpretacją przepisów gry...


Niebawem inicjatywę przejęli goście. Dwa razy uderzał z dystansu Wdowiak, a w 36. minucie z woleja z 15 m huknął van Amersfoort, tyle że w ręce golkipera.


Pasy wyrównały w doliczonym czasie I połowy. Z wolnego z prawej strony chytrze dośrodkował Loshaj, a Jablonsky na dalszym słupku wepchnął piłkę z 2 m do siatki.


Po przerwie Cracovia nadal miała inicjatywę, w 46. minucie Wdowiak chybił minimalnie z 16 m. Gdy zanosiło się raczej na gola dla gości, zdobyli go bielszczanie. W 58. minucie po wrzutce z rzutu rożnego Komor wygrał pojedynek z Marquezem i z 6 m głową trafił pod poprzeczkę.


Krakowianie nie poddali się. Szanse zmarnowali Jablonsky i Vestenicky, ale w 81. minucie po podaniu Wdowiaka z lewej strony Vestenicky dołożył nogę i z 5 m strzelił na 2-2.


Oba zespoły chciały wygrać. W 86. minucie Biliński zakończył kontrę celnym strzałem, jednak po analizie VAR okazało się, że był na minimalnym spalonym. Dwie minuty później Hanca zacentrował z lewego skrzydła idealnie na głowę nieobstawionego Thiago, który z 5 m posłał piłkę nad poprzeczką...


Statystyka meczu: 6:15 w strzałach, 2:5 w celnych, 48:52% w posiadaniu piłki, 4:9 w kornerach i 112:111 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.


ST


vestenicky.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty