Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Wiadomości piłka nożna
Raków wziął rewanż na Wiśle2020-06-21 01:02:00

Na początek rundy finałowej piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków przegrała w Bełchatowie z Rakowem 1-3. Częstochowianie zrewanżowali się Białej Gwieździe za niedawną porażkę 2-3 przy Reymonta.


Gr. B: Raków Częstochowa - Wisła Kraków 3-1 (1-0)

1-0 Kamil Kościelny 20

2-0 David Tijanic 55

2-1 Aleksander Buksa 72

3-1 Igor Sapała 78

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Kun, Oziębała - Kuveljic (2). Czerwona kartka: Kuveljic (Wisła, 41, druga żółta). Mecz w Bełchatowie.

RAKÓW: Szumski - Piątkowski, Kościelny, Mikołajewski - Schwarz, Sapała - Tudor, Tijanic (83 Lederman), Kun - Musiolik (81 Oziębała), Brown Forbes (86 Malinowski).

WISŁA: Buchalik - Janicki, Kuveljic, Hebert - Klemenz, Zhukov, Basha, Hołownia (62 Buksa) - Błaszczykowski, Turgeman (60 Sadlok), Savicevic (81 Chuca).


Początek meczu nie zapowiadał porażki krakowian, którzy prowadzili grę, mieli optyczną przewagę. Gola zdobył jednak Raków. W 20. minucie z kornera zacentrował na dalszy słupek Schwarz, Piątkowski zgrał głową przed pole bramkowe, gdzie Kościelny - również głową - skierował piłkę "kozłem" do siatki.


Po stracie bramki goście zaczęli grać bardziej... konkretnie. W 29. minucie "bombę" Hołowni sparował Szumski. W 33. minucie Basha uderzył zza pola karnego tuż obok słupka. Dwie minuty później Błaszczykowski pędził z piłką od połowy boiska, ale w szesnastce stracił nad nią kontrolę...


Od 41. minuty Wisła grała w dziesiątkę, drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną zobaczył Kuveljic, za głupi, niepotrzebny faul w środku boiska...


10 minut po przerwie Raków podwyższył. Z prawego skrzydła dośrodkował Kun, o piłkę walczył Brown Forbes, ta ostatecznie dotarła do Tijanica, który z 7 m trafił do siatki od słupka.


Wiślacy złapali kontakt w 72. minucie. Błaszczykowski podał krótko do Buksy, który z 17 m fantastycznym uderzeniem prawą nogą zmieścił futbolówkę w prawym "okienku".


Nadzieję odebrał gościom sześć minut później Sapała, który z 20 m huknął do bramki przy prawym słupku. Spóźnili się z interwencją zarówno obrońcy, jak i golkiper. Blisko zdobycia czwartego gola był w 90+2. minucie Oziębała, ale chybił z bliskiej odległości.


Statystyka meczu: 14:7 w strzałach, 4:3 w celnych, 45:55% w posiadaniu piłki, 5:6 w kornerach i 111:105 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.


st


buksa.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty