Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
Cracovii zwycięski mecz nr 10002018-09-23 10:51:00

W 9. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia odniosła pierwsze zwycięstwo, 3-1 nad Wisłą Płock. Był to mecz nr 1000 krakowskiego klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej.


Cracovia - Wisła Płock 3-1 (2-0)

1-0 Mateusz Wdowiak 8

2-0 Sergei Zenjov 19

2-1 Karol Angielski 50

3-1 Mateusz Wdowiak 84

Sędziował Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Żółte kartki: Varela, Warcholak (Wisła). Widzów 4121.

CRACOVIA: Gostomski - Rapa, Helik, Datkovic (80 Dytiatiev), Ferraresso - Gol - Wdowiak (90+3 Dąbrowski), Budziński, Dimun, Zenjov - Piszczek (72 Strózik).

WISŁA: Zapytowski - Uryga, Łasicki, Dźwigała (69 Stefańczyk), Warcholak - Szymański (57 Rasak), Furman - Łukowski, Stilic, Varela (46 Angielski) - Ricardinho.


Drużynę gospodarzy prowadził Grzegorz Kurdziel, gdyż trener Michał Probierz odsiadywał na trybunach karę dyskwalifikacji.


Mecz dobrze się ułożył dla Pasów. W 8. minucie z prawej strony, z linii szesnastki, mocno uderzył z woleja Rapa. 17-letni golkiper gości, Marcel Zapytowski, złapał piłkę, ale ta wymknęła mu się z "koszyczka", z czego skorzystał Wdowiak, dobijając ją do siatki.


Siedem minut później Wisła mogła wyrównać, ale Szymański główkował z bliska prosto w bramkarza.


W 19. minucie było 2-0. Zenjov sfinalizował zespołową akcję celnym strzałem z 10 m w okolice prawego "okienka". Dograł mu z lewego skrzydła Wdowiak. Właśnie Wdowiak mógł w 30. minucie podwyższyć. Dostał dobre długie podanie, ale uderzył obok słupka.


Pięć minut po przerwie płocczanie złapali kontakt. Po prawej stronie pola karnego Angielski ograł Datkovica i z kilkunastu metrów pokonał Gostomskiego uderzeniem w "krótki" róg.


W 63. minucie bardzo aktywny Zenjov zagrał z prawego skrzydła na 5. metr, a Piszczek "szczupakiem" minimalnie chybił celu.


Wynik wciąż był otwarty, w 82. minucie Wisła była bliska wyrównania. Po "główce" Łasickiego znakomitym refleksem popisał się jednak Gostomski.


Krakowianie postawili pieczęć na pierwszym zwycięstwie dwie minuty później. W środku boiska Zenjov odebrał piłkę rywalowi, podał krótko do Budzińskiego, ten z kolei zagrał na lewe skrzydło do Wdowiaka, który wbiegł w pole karne i z kilkunastu metrów pokonał Zapytowskiego,. Golkiper gości znów chyba nie był bez winy.


Statystycznie nieco lepiej prezentował się zespół z Płocka (14:9 w strzałach, 7:5 w celnych, 53:47% w posiadaniu piłki), ale tym razem Pasy zademonstrowały wysoką skuteczność, czego brakowało w poprzednich meczach.


st


wdowiakplock.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty