Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Podkarpacie > Seniorzy > IV liga (Podkarpacka)

Żurawianka - Strumyk Malawa 3-2 (2-2)

0-1 Kurosz 5
1-1 M. Olcha 7
1-2 Siciarz 38
2-2 Tyrawski 43
3-2 Pilawa 47
Sędziował Tomasz Mroczek (Mielec). Żółte kartki: M. Olcha - Brudek, Bieda. Czerwona kartka: Brudek (druga żółta). Widzów 150.
ŻURAWIANKA:
Cisek - M. Bąk, Gręda (46 Harłacz), Gorczyca, Mach - Ł. Bąk, Pilawa, Gawłowski (46 Biały), Tyrawski - M. Olcha (89 Klepacki), Gierczak (80 Duński).
STRUMYK: Koryl - Skała, Wałek (55 Bieda), Rajzer, Kosztyła - Blim, Kurosz (78 Woźniak), Brudek, Siciarz - Dziwisz (13 Machniak), Kozicki.

Wybierając się na mecz Żurawianki ze Strumykiem można być pewnym, że nie zabraknie bramek. W tamtym sezonie w dwóch meczach padło ich 13, a tym razem było pięć goli, ale również wiele ładnych akcji oraz spięć pod obiema bramkami. - Uważam, że wygraliśmy zasłużenie, bo mieliśmy więcej sytuacji bramkowych - powiedział grający trener Żurawianki Rajmund Gorczyca. - Gospodarze byli o tą jedną bramkę lepsi - wtórował mu opiekun Strumyka Tomasz Machaj. Jego podopieczni dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale to usypiało ich czujność i pozwalali szybko gospodarzom doprowadzać do remisu. Decydujący okazał się natomiast cios zadany przez Żurawiankę tuż po przerwie. Wojciech Pilawa dopadł do piłki na 20 metrze i uderzył nie do obrony. Wygrana miejscowych mogła być nawet wyższa, ale Grzegorz Gierczak przegrał pojedynek sam na sam z Sebastianem Korylem.

(PM)

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty