Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Podkarpacie > Seniorzy > I liga
Na wyjazdach bez punktów i gola

Warta Poznań – Sandecja Nowy Sącz 1-0 (0-0)

1-0 Klatt 49
Sędziował Tomasz Wajda (Żywiec). Żółte kartki: Wichtowski, Bekas – Berliński, Gawęcki. Czerwona kartka - Tidiane Niane (80, brutalny faul).
WARTA:
Radliński – Wichtowski, Ngamayama, Bartkowiak, Otuszewski - Magdziarz, Bekas, Ghana Loliga (61 Miklosik, 72 Jankowski), Pawlak (65 Bała) – Reiss, Klatt.
SANDECJA: Różalski – Makuch, Frohlich, Jędrszczyk, Borovićanin – Bębenek, Berliński (65 Tidiane Niane), Zawadzki, Skrzypek (46 Jończyk) – Bania (46 Aleksander).

Sandecja nie potrafiła przełamać złej passy w meczach wyjazdowych. Beniaminek z Nowego Sącza przegrał wszystkie pięć spotkań na boisku rywala, nie potrafiąc strzelić nawet jednego gola. Dobrą wiadomością dla kibiców Sandecji był powrót do składu Jano Frohlicha. Doświadczony Słowak pauzował w kilku ostatnich meczach ze względu na kontuzję.
Początek spotkania był obiecujący dla gości. Duże zagrożenie pod bramką rywala stwarzał przede wszystkim Bania. Dopiero w 23 min Warta stworzyła pierwszą groźną sytuację. Akcję Klatta i Otuszewskiego z trudem przerwali obrońcy gości. Dopiero w ostatnim kwadransie pierwszej połowy gospodarze zdecydowanie zaatakowali. W 38 min Różalski w efektowny sposób obronił strzał Pawlaka z 3 metrów. Goście mogli mówić w tej sytuacji o sporym szczęściu.
W drugiej połowie Warta rozpoczęła od mocnego uderzenia. W 49 min spory błąd popełniła defensywa Sandecji, co wykorzystali gospodarze. Po podaniu Pawlaka na czystą pozycję wyszedł Klatt i pewnym uderzeniem pokonał Różalskiego. Od tego momentu tempo gry znacznie siadło. Gospodarze skupili się przede wszystkim na obronie dostępu do własnej bramki. Mecz zrobił się nudny. Sandecja miała tylko jedną sytuację na wyrównanie. W 60 min Aleksander przegrał pojedynek sam na sam z Radlińskim. W końcówce spotkania Warta przeprowadziła kilka szybkich kontrataków. Najgroźniejszy był ten z 80 min, kiedy Klatt zmarnował okazję uderzając z 6 m. Sandecja kończyła mecz w dziesiątkę. Rezerwowy Tidiane Niane otrzymał czerwona kartkę za brutalny faul. Po przeciętnym meczu trzy punkty zostały w Poznaniu.
(Lim)

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty