Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Podkarpacie > Seniorzy > I liga
Sandecja uratowała punkt

Dolcan Ząbki - Sandecja Nowy Sącz 1-1 (1-0)

1-0 Kabala 15
1-1 Urban 85

Sędziował Rafał Greń (Rzeszów). Żółte kartki: Hirsz, Kabala - Fröhlich, Jędrszczyk, Kmiecik, Urban. Czerwona kartka - Hirsz (57,  2. żółta).
DOLCAN: Misztal - Korkuć, Hirsz, Stawicki, Unierzyski - Kosiorowski, Grajek, Robaszek, Ziajka (86 Stańczyk) - Kabala (58 Pawłowicz), Zapaśnik (64 Stretowicz).
SANDECJA: Różalski - Makuch, Froehlich,  Jędrszczyk, Borovićanin - Jonczyk, Niane (71 Janik), Urban, Gawęcki,  Hloušek (46 Piegzik) - Aleksander (46 Kmiecik).

Pięć minut przed końcem meczu Rudolf Urban uratował Sandecji remis i zespół Dariusza Wójtowicza pozostaje w grze o ekstraklasę. Zgodnie z przewidywaniami Dolcan okazał się bardzo wymagającym rywalem - grał czujnie, solidnie, potrafił wykorzystać błąd gości, by objąć prowadzenie. W 15 min Kabala głową pokonał Różalskiego, wykorzystując nieporozumienie między nim a obrońcami. W niemrawej dalszej części pierwszej połowy Sandecja właściwie nie stworzyła sytuacji, w których mogłaby odrobić stratę.

 

Po przerwie wciąż mecz nie stał na wysokim poziomie. Dolcan skupił się na pilnowaniu  korzystnego wyniku, Sandecja zrywami próbowała atakować, ale nie mogła całkiem się otworzyć, bo Dolcan potrafił przestawić się do kontr. Sądeczanie ratowali się kilka razy faulami. Wreszcie tuż przed końcem meczu Urban z 16 metrów przymierzył celnie, po tym jak ta sztuka nie udała się Jonczykowi.

Po stojącym na średnim poziomie spotkaniu Sandecja uratowała więc punkt.

Po meczu powiedzieli:

Dariusz Kubicki, trener Dolcanu: - Biorąc pod uwagę okoliczności, które towarzyszyły nam w tym spotkaniu trzeba być w pełni zadowolonym z wyniku. Sandecja pokazała dzisiaj bardzo dobrą jakość gry. Jednak my skutecznie niwelowaliśmy ataki rywali, a czasami byliśmy nawet od nich lepsi. Biorąc pod uwagę pozycję Sandecji w tabeli, musimy być z tego jednego punktu zadowoleni. Jest to dla nas bardzo duża korzyść.

Dariusz Romuzga, II trener Sandecji: - Spodziewaliśmy się tutaj twardego meczu. Dolcan postawił ciężkie warunki, jest to zespół dobrze ustawiony, który potrafi grać piłką. Do momentu strzelenia bramki przez gospodarzy mieliśmy to spotkanie pod kontrolą. Potem coś w drużynie pękło i zawodnicy nie wiedzieli za bardzo jak sobie z tym poradzić. Druga połowa pokazała, że przyjechaliśmy tutaj powalczyć o zwycięstwo. Dolcan grał z kontry i miał swoje sytuacje, my także, na szczęście udało się zdobyć bramkę dającą remis.
dolcanzabki.com

 

 

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty