Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Mistrzostwa Świata
Ghana w ćwierćfinale, Clinton nie pomógł2010-06-26 23:02:00

Reprezentacja Ghany awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. W 1/8 finału pokonała po dogrywce Stany Zjednoczone, którym szczęścia nie przyniósł  nawet taki kibic jak Bill Clinton. W regulaminowym czasie mecz skończył się remisem, złotą bramkę w dogrywce zdobył Asamoah Gyan.


Ghana - USA 2-1 po dogrywce (1-0, 1-1)

1-0 K. Boateng 5

1-1 Donovan 62, karny

2-1 Asamoah Gyan 93

Sędziował Viktor Kassai (Węgry). Żółte kartki: Clark, Cherundolo, Bocanegra - Ayew, Jonathan.
USA: Howard - Cherundolo, Bocanegra, Demerit, Bornstein - Dempsey, Bradley, Clark (31. Edu), Donovan - Altidore, Findley (46. Feilhaber).
GHANA: Kingson - Sarpei (72. Addy), Mensah, Jonathan, Pantsil - Ayew, Boateng (78. Appiah), Annan, Asamoah, Inkoom (113. Muntari) - Gyan.


Dramatyczny przebieg miało spotkanie na stadionie w Rustenburgu. Mecz idealnie rozpoczął się dla piłkarzy z Afryki - prowadzenie już w 5. minucie po indywidualnej akcji dał im Kevin Prince Boateng, a bezradni Amerykanie przez 45 minut nie byli w stanie groźnie odpowiedzieć. W drugiej połowie obraz tego spotkania całkowicie jednak się zmienił. Wiele pracy miał Richard Kingson, a w 62. minucie rzut karny po faulu Jonathana Mensaha pewnie wykorzystał Landon Donovan. Wydawało się, że Amerykanie pójdą za ciosem, ale w sytuacjach sam na sam fantastycznie spisywał się bramkarz "Czarnych Gwiazd".

O losach spotkania decydować musiała więc dogrywka, którą ponownie od mocnego uderzenia zaczęła Ghana - pojedynek z Carlosem Bocanegrą wygrał w polu karnym Asamoah Gyan, uderzył lewą nogą z powietrza i pokonał Tima Howarda. Amerykanie zaczęli tracić siły, a podopieczni Milovana Rajovaca umiejętnie się bronili i nie oddali prowadzenia już do ostatniej sekundy.

Tak padły bramki:

0:1 Boateng 5
Fantastyczna indywidualna akcja Kevina Prince'a Boatenga. Ricardo Clark łatwo stracił piłkę w środku pola, przejął ją Boateng, przebiegł nieatakowany przez całą połowę rywali i pewnym strzałem w krótki róg nie dał szans Timowi Howardowi.
1:1 Donovan 62 (karny)
Po faulu Jonathana na Dempseyu rzut karny pewnym strzałem przy lewym słupku wykonał Landon Donovan.
1:2 Gyan 93
Trzeci gol Gyana w tym turnieju. Po długim podaniu z głębi pola napastnik "Czarnych Gwiazd" wygrał pojedynek z Carlosem Bocanegrą, wpadł w pole karne i strzałem z powietrza lewą nogą pokonał Howarda.

ASInfo


karny.jpg
usa1.jpg
usa.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty