Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Mistrzostwa Świata
Kit nie hit, Brazylia z Portugalią z awansem2010-06-25 17:56:00 ASInfo

Portugalia potrzebowała remisu w ostatnim meczu grupy z Brazylią, by znaleźć się w 1/8 finału mistrzostw świata i takiego wyniku w bezpośrednim meczu obie ekipy pilnowały. Dlatego hit ostatniej serii gier w grupie G okazał się kitem. W drugim meczu Wybrzeże Kości Słoniowej pokonało Koreę Północną 3-0, ale i tak nie wyszło z grupy.


Brazylia - Portugalia 0-0

Sędziował Benito Archundia (Meksyk). Żółte kartki: Duda, Tiago, Pepe, Coentrao - Fabiano, Juan, Melo.
BRAZYLIA: Julio Cesar - Maicon, Lucio, Juan, Michel Bastos - Dani Alves, Gilberto Silva, Felipe Melo (45 Josue), Julio Baptista (83 Ramires) - Nilmar, Luis Fabiano (85 Grafite).
PORTUGALIA: Eduardo - Ricardo Costa, Ricardo Carvalho, Bruno Alves, Sergio Duda (54. Simao Sabrosa), Tiago, Pepe (64.Pedro Mendes), Raul Meireles (84. Miguel Veloso), Danny, Fabio Coentrao, Cristiano Ronaldo.

 

Spotkanie określane mianem hitu pierwszej rundy bardzo rozczarowało i mające w składach wielu piłkarzy światowego formatu stworzyły sobie zaledwie kilka podbramkowych sytuacji. Mimo to obie drużyny zapewniły sobie awans do 1/8 finału.

Pierwsza połowa meczu zupełnie nie wyglądała na spotkanie pierwszej z trzecią drużyną rankingu FIFA. Na boisku więcej było ostrych starć (siedem żółtych kartek!) niż klarownych sytuacji strzeleckich. Więcej mieli ich Brazylijczycy: najpierw po akcji Luisa Fabiano strzał Nilmara z najbliższej odległości Eduardo sparował na słupek, a następnie napastnik Sevilli minimalnie chybił po dośrodkowaniu Maicona z prawej strony. O wyższości fauli nad futbolową maestrią świadczy sytuacja z 45. minuty. Ukarany chwilę wcześniej żółtą kartką po kolejnym starciu z Pepem Felipe Melo został natychmiast ściągnięty z boiska.

Po zmianie stron oba zespoły przede wszystkim nie chciały sobie zrobić krzywdy, a nieco więcej serca w grę włożyli Portugalczycy. Najpierw Cristiano Ronaldo minął na prawym skrzydle Lucio, ten w ostatniej chwili wybił mu piłkę, która trafiła do Raula Meirelesa. Piłkarz Porto sprytnie chciał umieścić ją w siatce, ale Julio Cesar końcówkami palców wybił ją na rzut rożny. Później swoją okazję miał jeszcze Ronaldo, ale mimo że dobrze uprzedził Juana, to nie trafił w bramkę. Poza tym z boiska wiało nudą do tego stopnia, że siedzący na trybunach kibice skutecznie stracili zapał do dmuchania w wuwuzele.

 

Korea Płn. - Wybrzeże Kości Słoniowej 0-3 (0-2)

0-1 Y.Toure 14
0-2 Romaric 20
0-3 Kalou 82
Sędziował Alberto Undiano (Hiszpania).
KOREA PÓŁNOCNA: Myong Guk - Jong Hyok, Jun IL, Nam Chol, Kwang Chon - Jun Nam, Tae Se, Yong Jo, In Guk(67.Kum Chol) - Chol Jin, Yong Hak
WYBRZEŻE KOŚCI SŁONIOWEJ: Barry - Boka, Kolo Toure, Tiote, Zokora - Romaric (79. Doumbia), Yaya Toure, Keita (64  Kalou), Eboue - Drogba, Gervinho(69. Dindane).


Tak pewne zwycięstwo nie dało podopiecznym Svena Gorana Erikssona awansu z grupy, gdyż Portugalczycy wywalczyli jeden punkt w konfrontacji z Brazylią.

Od początku spotkania Afrykańczycy byli stroną przeważającą. Można by rzecz, że wręcz miażdżyli rywali. Po pierwszym kwadransie gry piłkarze Wybrzeża Kości Słoniowej mogli prowadzić różnicą co najmniej trzech goli, ale jedyną bramkę do tego czasu uzyskał Yaya Toure, który niepilnowany na 16 metrze, pozwolił sobie na bardzo ładne i precyzyjne uderzenie. Na 2:0 podwyższył 6 minut później pomocnik hiszpańskiej Sevilli - Romaric.

W drugiej części Wybrzeże Kości Słoniowej momentalnie ruszyło do ataku, mając na uwadze wynik z równolegle toczonego spotkania grupy G: Portugalia-Brazylia. Mimo wielu prób i fenomenalnych okazji piłkarze z Afryki potrafili zdobyć tylko jednego gola, a jego autorem był wprowadzony na plac gry - Salomon Kalou, który wpisał się na listę strzelców dopiero w 82 minucie. WKS wygrało ostatni mecz grupowy różnicą trzech goli, ale aby awansować musiało strzelić o pięć więcej i liczyć na choćby skromne zwycięstwo Brazylii nad Portugalią. Po tym meczu WKS jak i Korea Północna pożegnały się z turniejem.

Tak padły bramki:

0:1 Yaya Toure 14
Piękny atak WKS. Dośrodkowanie z lewej strony boiska - piłka trafiła na 16 metr, tam praktycznie niepilnowany Toure uderzył perfekcyjnie przy lewym słupku bramki Myong Guka. Koreański golkiper był bez szans na wybronienie tej sytuacji.

0:2 Romaric 20
Fantastyczne podanie z głębi pola do Drogby (podawał Boka). Napastnik WKS obrócił się i huknął, ale trafił w poprzeczkę, jednak na miejscu był także Romaric i pomocnik Sevilli dobił piłkę do pustej bramki.

0:3 Salomon Kalou 82
Precyzyjne podanie Boki do Kalou, a napastnik skierował piłkę do bramki obok bezradnego golkipera Korei Północnej.


ASInfo
braz2.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty