Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Futbol mlodzieżowy
MLJS: Stałe fragmenty przesądziły o wygranej Brązowych w Niecieczy2018-04-15 08:18:00

BRUK-BET TERMALICA Nieciecza - GARBARNIA Kraków 2-4 (2-2)

1-0 Paweł Leżoń 33

1-1 Daniel Penszkal 34

2-1 Paweł Leżoń 35

2-2 Mateusz Piotrowski 45+1

2-3 Bartłomiej Mruk 54

2-4 Bartłomiej Mruk 68

Sędziowali (bez zarzutu): Zbigniew Siemiński oraz Aleksandra Hynek i Łukasz Dynarowicz (KS Tarnów). Żółte kartki: Filip Kuta (2), Krzysztof Mizera, Tomasz Łos - Bartosz Baran, Oskar Baranik, Bartłomiej Mruk, Aleksander Strzeboński. Czerwone kartki: Krzysztof Iwanicki (BBT, 70), Filip Kuta (BBT, 85, druga żółta).

BBT: Krzysztof Mizera - Mateusz Kordela, Krzysztof Iwanicki, Tomasz Łos, Filip Kuta, Patryk Morys, Winicjusz Wanicki (90 Hubert Kowalski), Paweł Leżoń (65 Norbert Stachura), Marcel Nowak (68 Szymon Panek), Wiktor Woźny (46 Filip Baran), Karol Kuczek (65 Maciej Kuchta).

GARBARNIA: Kamil Nowak - Aleksander Strzeboński, Daniel Penszkal, Bartłomiej Mruk, Oskar Baranik - Patryk Paczka, Paweł Kloc, Bartosz Baran, Kamil Radłowski (75 Jakub Burkowicz) - Marcin Kołton (89 Kacper Klimczyk), Mateusz Piotrowski (65 Daniel Obtułowicz).


Bardzo istotne zwycięstwo, z punktu widzenia układu sił w Małopolskiej Lidze Juniorów Starszych, odniosła Garbarnia w Niecieczy, Po nader zaciętym - o czym świadczy 8 żółtych i 2 czerwone kartki - spotkaniu o wygranej Brązowych zdecydowała stuprocentowa skuteczność przy stałych fragmentach gry.


W 6. minucie rzut wolny z około 20 metrów wykonywał Patryk Morys, groźnie strzelając nad poprzeczką. W 8. minucie Krzysztof Mizera poradził sobie z obroną strzału głową Patryka Paczki, któremu piłkę dośrodkował Marcin Kołton.


Pomiędzy 33. a 35. minutą widzowie byli świadkami błyskawicznie zdobywanych goli, Gospodarzy na prowadzenie wyprowadził Paweł Leżoń, który z bliska pokonał Kamila Nowaka. Po rzucie rożnym wykonanym przez Bartosza Barana Bartłomiej Mruk asystował Danielowi Penszkalowi przy zdobyciu wyrównującego gola. Goście jednak nie cieszyli się długo z remisu, bo Leżoń w środkowej strefie ograł jednego z nich i kapitalnym strzałem z 25 metrów po długim rogu pokonał bramkarza Garbarni po raz drugi.


Młode Lwy ponownie doprowadziły do remisu już w doliczonym czasie pierwszej połowy. Po kornerze Kołtona w podbramkowym zamieszaniu najwięcej zimnej krwi zachował Mateusz Piotrowski i pokonał Mizerę.


W 54. minucie po faulu na Oskarze Baraniku rzut wolny z boku pola karnego wykonywał B. Baran. Dużą przytomnością umysłu i boiskowym sprytem w polu karnym wykazał się Bartłomiej Mruk, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. W 68. minucie Mruk wykorzystał dogranie Kołtona z rzutu wolnego  i Garbarze odskoczyli na dystans dwóch bramek.


W 71. minucie przed szansą pokonania bramkarza gości dwukrotnie stanął Szymon Panek. Najpierw jego strzał obronił Nowak, a dobijając piłkę Panek posłał ją nad bramką. Już w doliczonym czasie gry po dograniu B. Barana przed szansą stanął Daniel Obtułowicz, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzelił obok słupka.


AB/KT

www.garbarnia.krakow.pl


piotrowskinieciecza.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty