Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Futbol mlodzieżowy
MLJS: Lider nie zwalnia tempa2018-04-08 07:03:00

GARBARNIA Kraków - AS Progres 2000 Kraków 2-0 (0-0)

1-0 Bartosz Baran 58 (karny)

2-0 Mateusz Piotrowski 85

Sędziowali (bez zarzutu): Sylwia Biernat oraz Jan Moskal i Miłosz Kozłowski (KS MZPN). Żółte kartki: Marcin Buda, Patryk Paczka - Krystian Chrabąszcz, Dawid Florczak.

GARBARNIA: Mateusz Buryło - Konrad Wąsik (70 Aleksander Strzeboński), Daniel Penszkal, Bartłomiej Mruk, Oskar Baranik - Patryk Paczka, Paweł Kloc, Bartosz Baran, Jakub Burkowicz - Kamil Radłowski (84 Kacper Klimczyk), Marcin Buda (62 Mateusz Piotrowski).

AS PROGRES: Bartłomiej Frasik - Michał Skrzyński, Piotr Martuszewski (57 Szymon Wnęk), Jakub Juszczak, Jakub Smoleń (82 Dawid Florczak), Wiktor Karkoszka (72 Krystian Chrabąszcz), Michał Stachera (80 Piotr Helbin), Kacper Maciaś (63 Bartłomiej Tężycki), Konrad Gruszkowski, Karol Wątroba, Kamil Gacek (55 Przemysław Mackiewicz).


Juniorzy Garbarni po wcześniejszych wygranych z Dunajcem Zakliczyn (11-0) i SMS Kraków (5-0), przy jednoczesnych wyjazdowych porażkach Hutnika z Sokołem Słopnice (0-2) i Sołą Oświęcim (0-1), objęli przodownictwo w tabeli Małopolskiej Ligi Juniorów Starszych. I właśnie z pozycji lidera - która nie zawsze jest wygodna, za to zawsze zobowiązująca - Brązowi przystępowali do potyczki z AS Progres.


Podopieczni trenera Stanisława Śliwy okazję do otwarcia wyniku mieli już w 2. minucie. Po wrzutce Bartosza Barana Daniel Penszkal odegrał piłkę do środka pola karnego, a ta po strzale Marcina Budy odbiła się od słupka i wróciła w boisko. W 18. minucie ze strzałem Pawła Kloca zza szesnastki poradził sobie Bartłomiej Frasik. Bramkarz gości ponownie był na posterunku w 23. minucie, a w roli strzelca wystąpił tym razem Konrad Wąsik. Za moment rozegranie piłki pomiędzy Penszkalem a Wąsikiem mógłby sfinalizować Kamil Radłowski, ale został w ostatniej chwili uprzedzony przez jednego z rywali.


W 36. minucie po dośrodkowaniu Barana z rzutu wolnego Wąsik główkował nad poprzeczką. Po chwili po akcji Radłowski - Patryk Paczka - Wąsik, Baran strzelił z woleja tuż nad bramką. A po "koronce" Wąsik - Paczka - Burkowicz - ponownie Wąsik znów na posterunku był Frasik.


Na przerwę zawodnicy obu zespołów schodzili z bezbramkowym remisem i choć był to remis z wyraźnym wskazaniem na gospodarzy, to jednak oba zespoły zachowały po 45 minutach czyste konto.


W 48. minucie Burkowicz dograł do Budy, ten z kolei oddał futbolówkę Radłowskiemu, który strzelił minimalnie obok słupka. W 51. minucie szybka, składna akcja Garbarzy zakończyła się soczystym strzałem Barana i pewną interwencją golkipera Progresu. W 54. minucie groźną sytuację po strzałach Wiktora Karkoszki dwukrotnie wyjaśniali obrońcy gospodarzy. W 55. minucie po kornerze wykonanym przez Barana Penszkal główkował w słupek. W 56. minucie Karol Wątroba przymierzył zza szesnastki nad celem.


Za chwilę Piotr Martuszewski podczas interwencji ręką zagarnął piłkę w polu karnym, a pani Sylwia Biernat po konsultacji z sędzią asystentem podyktowała w 58. minucie rzut karny dla Garbarni. Klawiatura sprawozdawcy z meczu juniorów Garbarni ma w tym sezonie na stałe zaprogramowane zdanie: "Bartosz Baran nie zwykł marnować takich okazji". I znów można go było użyć...


W 85. minucie po dobrym odbiorze w środkowej strefie boiska Kloc zagrał do Paczki, a ten prostopadłym podaniem ustawił w sytuacji sam na sam z bramkarzem Mateusza Piotrowskiego. Napastnik Garbarni nie zmarnował okazji i ustalił ostateczny rezultat spotkania.


Juniorzy Garbarni należycie wywiązali się z roli lidera i pokonali bardzo solidnego i zawsze groźnego rywala, jakim jest Progres. W środę 11 kwietnia Brązowych czeka wyjazdowa potyczka z Sołą Oświęcim (tam poległ Hutnik), a za tydzień - w sobotę 14 kwietnia - Młode Lwy złożą wizytę Bruk-Betowi w Niecieczy. W pewnym sensie będą to mecze prawdy dla lidera, który jak na razie nie zwalnia tempa.


AB/KT

www.garbarnia.krakow.pl


baranprogres2-018.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty