Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > II liga
Garbarnia lepsza od rezerwy Lecha2019-08-25 18:38:00

W 6. kolejce II ligi piłkarskiej Garbarnia pokonała rezerwy poznańskiego Lecha 1-0.


24.08.2019: Garbarnia Kraków – Lech II Poznań 1-0 (0-0)

1-0 Krzysztof Szewczyk 87 (głową)

Sędziował Jacek Lis (Katowice). Żółte kartki: Marszalik, Wójcik – Wojtkowiak, Smajdor. Widzów 355.

GARBARNIA: Kozioł – Kowalski, Duda, Masiuda, Jurkowski, Górecki (62 Marszalik) – Wyjadlowski (90 Mruk), Kuczak, Kołbon, Słoma (74 Szewczyk) – Feliks (58 Wójcik).

LECH II: Szymański – Pleśnierowicz, Wojtkowiak, Dejewski, Smajdor – Klupś (88 Karbownik), Moder, Skrzypczak, Tupaj – Szymczak (73 T. Kaczmarek), Bartkowiak (63 Jacenko).


W I połowie oba zespoły miały swoje szanse. Dla Brązowych blisko powodzenia był w 36. minucie Kołbon, który trafił w słupek. Zaraz po przerwie goście mogli wyrównać, Wojtkowiak główkował w poprzeczkę. W rewanżu w okolice spojenia uderzył Wyjadłowski, a w 81. minucie po raz kolejny w słupek wcelował Kołbon.


Zwycięski gol padł niedługo przed końcem. Z kornera zacentrował Marszalik, a Szewczyk nieuchronnie skierował piłkę głową do siatki.


Powiedzieli trenerzy:

Rafał Ulatowski (Lech II Poznań):

– Przegrana w takich okolicznościach to na pewno nie jest taka zwykła porażka. Ona boli bardziej niż taka w wyniku strzelonej bramki wcześniej z akcji. Straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry. Obiektywnie trzeba powiedzieć, że Garbarnia wcześniej też miała dobre sytuacje, po stałych fragmentach gry, była bliższa, żeby prowadzić w meczu. Przy strzale w słupek w drugiej części gry, kilka minut wcześniej poczułem, że to będzie mecz, w którym przynajmniej zremisujemy 0-0. Sytuacji nie mieliśmy za wiele do zdobycia bramki. Poprzeczka po stałym fragmencie gry Wojtkowiaka, może strzał Szymczaka. Trudno, jest to kolejna lekcja dla naszej młodzieży, żeby troszkę agresywniej zachowywać się w końcówce meczu przy stałych fragmentach gry, ponieważ są przeciwnicy, którzy to wykorzystują. Dzisiaj na ręce trenera Łukasza Surmy składam gratulacje za trzy punkty.


Łukasz Surma (Garbarnia Kraków):

– Zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie, jestem z tego bardzo zadowolony. Wiedzieliśmy, że Lech potrafi przenieść dosyć swobodnie piłkę od swojego bramkarza do linii ataku. Bardzo dobrze to robił w meczu ze Skrą Częstochowa, czy w Legionowie. Musieliśmy tutaj być bardzo skoncentrowani i byliśmy. Moja trójka napastników w pierwszej połowie: Mateusz Wyjadłowski, Kamil Słoma i Michał Feliks dobrze zajmowali pozycje i z tych pozycji agresywnie atakowali obrońców Lecha. Dzięki temu goście nie mogli rozwinąć skrzydeł. To, że Lech jest mocną drużyną przekonałem się oglądając poprzednie spotkania. Wydaje mi się, że tutaj był klucz, aby przeciwników zwolnić i nie dać im się rozwinąć. Technicznie jest to zespół na pewno na dobrym poziomie i tego się obawialiśmy. Moi chłopcy stanęli na wysokości zadania, przede wszystkim pod względem mentalnym, bo sytuacje pod bramką przeciwnika stworzyliśmy sobie. Czasami się ich nie wykorzystuje, drużyna traci równowagę i się załamuje. Dziś tego nie widziałem i za to szczere gratulacje.


garbarnia.krakow.pl, lechpoznan.pl, st


surmalech.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty