Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > II liga
Porażka Garbarni w II-ligowej premierze2019-07-28 20:58:00

Na inaugurację sezonu w II lidze piłkarskiej Garbarnia Kraków przegrała z Górnikiem Łęczna 0-1.


27 lipca: Garbarnia Kraków – Górnik Łęczna 0-1 (0-1)

0-1 Wojciechowski 7

Sędziował Mateusz Jenda (Warszawa). Żółte kartki: Feliks, Masiuda – Korczakowski, Tymosiak.

GARBARNIA: Kozioł – Kujawa (80 Duda), Masiuda, Jurkowski (64 Marszalik), Mruk – Kuczak, Włodyka (73 Kołbon) – Kowalski, Szewczyk, Słoma – Feliks (62 Wyjadłowski).

GÓRNIK: Rojek – Orłowski, Baranowski, Pajnowski, Leandro – Korczakowski (83 Szczerba), Tymosiak – Goliński (90 Lewandowski), Stromecki, Stasiak (71 Mackiewicz) – Wojciechowski (88 Banaszak).


Przed meczem na Rydlówce pożegnano odchodzącego z Garbarni po 14 latach Krzysztofa Kalembę. Minutą ciszy pożegnano 14-letniego Szymona Wolaka, który zmarł w wyniku tragicznego wypadku.


Jedyny gol padł już w 7. minucie. Zdobyli go goście. Masiuda nieudanie wybił piłkę, która po strzale Wojciechowskiego i rykoszecie wpadła do siatki. Tuż przed końcem mógł wyrównać Wyjadłowski, ale z jego "główką" poradził sobie bramkarz.


Powiedzieli trenerzy:

Kamil Kiereś (Górnik):

- Spodziewaliśmy się trudnego spotkania. Z naszej perspektywy wiedzieliśmy, że Garbarnia w pierwszej fazie gry się cofnie i będzie chciała szukać kontry. Nam zależało, abyśmy jako pierwsi zdobyli bramkę. Łatwo się mówi, ale w konsekwencji udało się to osiągnąć. Później w trakcie spotkania szukaliśmy kolejnego trafienia. Stworzyliśmy kilka płynnych akcji, zakończonych sytuacjami podbramkowymi. One są na plus, ale było także wiele fragmentów spotkania, gdy było ciężko.

Łukasz Surma (Garbarnia):

- Bardzo ubolewamy, że ten debiut nam nie wyszedł, bo start w każdym sporcie zespołowym jest bardzo ważny. To scala zespół. Z drugiej strony mam olbrzymią motywację po dzisiejszej porażce, aby pewne rzeczy poprawić, skorygować. Do poprawy jest na pewno dużo. Swój optymizm opieram na kilku akcjach, które były płynne i mogliśmy je zakończyć lepszym dograniem piłki, czy lepszym uderzeniem na bramkę. Najbardziej żałuję, że kibice przyszli z wielkimi nadziejami, przede wszystkim oczekiwali zwycięstwa. Dziękuję im za skandowanie mojego imienia i nazwiska, ja postaram się zrobić wszystko, żeby Garbarnia wygrywała. Jest to trudne zadanie, ale nie niemożliwe.


garbarnia.krakow.pl




REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty