Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > I liga
W derbach Małopolski Puszcza lepsza od Sandecji2018-10-24 21:45:00

W zaległym meczu 14. kolejki Fortuna 1 Ligi Puszcza Niepołomice pokonała w derbach Małopolski Sandecję Nowy Sącz 1-0.


Puszcza Niepołomice - Sandecja Nowy Sącz 1-0 (1-0)

1-0 Hubert Tomalski 21

Sędziował Tomasz Wajda (Żywiec). Żółte kartki: Kotwica, Fryc, Orłowski – Maślanka, Małkowski. Widzów 600.

PUSZCZA: Mleczko – Fryc, Stępień, Stawarczyk, Furtak – Ryndak, Kotwica, Stefanik (81 Uwakwe), Tomalski (88 Mikołajczyk), Drzazga (80 Żytek) – Orłowski.

SANDECJA: Kozioł – Basta (86 Dudzic), Szufryn, Piter-Bucko – Chmiel, Kasprzak, Baran (83 Klichowicz), Małkowski, Maślanka – Flaszka (75 Manoyan), Gabrych. 


Przeraźliwe zimno i porywisty wiatr czekały na piłkarzy przed rozpoczęciem spotkania. Niesprzyjająca aura nie przeszkadzała jednak gospodarzom, którzy szybciej zaadaptowali się do trudnych warunków gry.


Już w 1. minucie kilkudziesięciometrowy rajd przeprowadził Kotwica, który dopiero pierwszy raz w tym sezonie wybiegł w podstawowym składzie. Pięć minut później po niestandardowo rozegranym rzucie wolnym Tomalski uderzył z 10 m, ale futbolówka odbiła się od słupka i wyszła w pole.


W 21. minucie padł jedyny gol meczu. Tomalski, ofensywny pomocnik Puszczy, strzelił z 20 metrów, a piłka odbita od jednego z rywali wpadła do siatki obok zaskoczonego takim obrotem spraw Kozioła.


Niebawem Tomalski znów stanął przed szansą, ale strzał oddany w trudnej sytuacji został zablokowany przez obrońców Sandecji.


Najgroźniejszą sytuację goście stworzyli w 39. minucie. Indywidualną akcję Małkowski zakończył strzałem pod porzeczkę, lecz Mleczko wybił piłkę na rzut rożny.


Tuż przed gwizdkiem na przerwę na listę strzelców powinien wpisać się Drzazga. Najlepszy strzelec Puszczy w tym sezonie wybiegł przed rywali do podania Tomalskiego, ale przegrał pojedynek oko w oko z Koziołem.


W drugiej połowie jako pierwsi groźnie zaatakowali goście; Chmiel pokusił się o próbę z 18. metra, po której piłkę wychwycił Mleczko. Później jednak więcej niebezpieczeństwa było ze strony Puszczy, która nie potrafiła swojej przewagi udokumentować składną akcją zakończoną strzałem. Kontrataki Sandecji przynosiły sporo zagrożenia, w 62. minucie Małkowski z lewej strony z ok. 20 m uderzył po ziemi na prawy słupek. Również i tym razem bramkarz gospodarzy nie dał się zaskoczyć. Ostatni kwadrans nie należał do zbyt emocjonujących, gra obu zespołów skupiona była głównie na pojedynkach w środku pola, a sytuacji było jak na lekarstwo. Najgroźniej było na początku doliczonego czasu gry, kiedy Ryndak dwukrotnie spróbował szczęścia z dystansu, ale za każdym razem górą był Kozioł.


puszcza-niepolomice.pl, sandecja.pl, st


puszczasandecja.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty